radek

  Strona Główna
  Eliminacje 2011
  Lata 2005-2010
  Załoga
  MINI Transat
  Projekt 2009
  W mediach
  Galeria
  Księga gości
  Kontakt
  Linki
 
 
 
 
   pl uk

 Projekt wspierają:


radio

jachting

sailho

port21

szczecin


                                Prace trwają...

Prace odbywają się w stoczni Jawa Yachts, dzięki uprzejmości i wydatnej pomocy właściciela Jacka i jego szkutników. Stocznia buduje morskie, solidne jachty o nazwie BORA. Więc panowie szkutnicy wiedzą, w czym rzecz. Praca w takiej stoczni to plus, że nasze mini zostanie dokończone pod okiem najlepszych. Bardzo ważne, by wszystko technologicznie zostało wykonane prawidłowo. A nadzór doświadczonych fachowców to gwarancja takiego obrotu rzeczy.

A co do prac. Od tygodnia nic innego, tylko ręczne szlifowanie wewnętrznych kancików (wiecie jak się szlifuje wewnętrzne kanciki?), odłuszczanie, zaprawianie epoksydą i nakładanie spoiwa. Nakładanie uwaga! patyczkiem do lodów! Tylko tak można podejść we wszystkie ciasne miejsca. Na razie ukończone jakieś 60 metrów ze 120tu całości. Mam już serdecznie dosyć patyczków, a i lody mi pewnie zbrzydną na długi czas. Straty w patyczkach również ogromne. Początek był porażający, zużywały się w ilościach hurtowych. Teraz już lepiej. Jeden taki to nawet 2 dni wytrzymał. Zalaminiowany już z każdej strony powinien jeszcze trochę posłużyć.

Tak minął tydzień, w piątek po pracy ruszyłem ochoczo do patyczkowania. Niespodziewanie nadszedł wieczór, potem ranek i znowu wieczór. Patyczkując ponad 24 godziny non stop odbyłem pierwszy trening niespania. Co 15 minut wyjście ze środka, przygotowanie spoiwa i ponownie nura pod pokład. Przy okazji opanowałem już wszystkie techniki wciskania się przez wąski właz zejściówki, ba! nawet robię to już z zajętymi rękoma. Takie umiejętności na pewno się przydadzą na wodzie. A to już jak sądzę niedługo...

                

                

                

                

                


     Powrót




  Last update : 2012-06-14 / 20.12